środa, 19 kwietnia 2017

| Cudo stworzenia - czyli odsiecz dla mojej cery |

Witajcie Moi Drodzy! Bardzoo dawno nic nowego nie było, no ale cóż w końcu to trzecia klasa gimnazjum. Za mną już pierwszy dzień testów i napisana historia razem z wosem i dodatkowo polski. Z racji, że mam trochę czasu postanowiłam pochwalić się z Wami cudownym kremem. Możliwe, że niektóre z Was znają ten krem ale ja dopiero gdy nastała "sytuacja kryzysowa" postanowiłam po niego sięgnąć. Od przeszło tygodnia jestem chora i brałam antybiotyk, który nieszczęśliwie mnie uczulił i dosłownie na całej twarzy wyszłam mi to niby taka wysypka niby takie krostki. Dzięki temu kremowi pozbyłam się ich w trzy dni. 


Kailas- Ajurwedyjski krem z himalajskich ziół na problemy skórne. Jest mieszaniną odżywczych i nawilżających skórę olejów roślinnych i estraktów roślinnych. Zawiera właściwości antybakteryjne oraz przeciwgrzybicze. Łagodzi: skutki ukąszeń owadów, otarć, podrażnienia skóry oraz usuwa przebarwienia skórne. Stosowanie: 2-3 razy w ciągu dnia. Krem tej mojej mamie poleciła pani w aptece i bardzo jej za to dziękuję. Na początku jak go otworzyłam to się wystraszyłam bo wydobywała się z niego taka jak by woda (oczywiście jak bym przeczytała ulotkę to bym wiedziała co to ). Jednak ta woda to nic złego roztwór wody wapiennej i jest do naturalne dla tego produktu. Muszę jeszcze zaznaczyć, że ten krem jest tak jakby nawilżający jeszcze dodatkowo. Jest to cudowny krem, który rzeczywiście pomaga i polecam go każdemu kto ma jakieś problemy skórne.  Kosztuje ok. 29 zł ale jest wart swojej ceny.


12 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tym produkcie. Na szczęście nie mam problemów ze skórą, więc on nie będzie mi potrzebny, aczkolwiek z pewnością ten post pomoże niektórym osobom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie, ale wydaje się być bardzo ciekawy. Może go wypróbuję, bo sama borykam się z problemami skórnymi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Polecam kupić bo naprawdę jest dobry :)

      Usuń
  4. Ja wyleczylam sie z tradziku dzieki izotekowi ale od czasu do czasu pojawiaja mi sie jakeis krostki wiec na pewno siegne po ten krem :)

    Obserwuje x
    karolinamblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi przykro, że byłaś chora i musiałaś brać antybiotyk, mam nadzieję, że już wyzdrowiałaś. To dobrze, że wyleczyłaś problemy skórne dzięki temu kremowi, na pewno wiele osób też ma problemy z cerą i wypróbują ten kosmetyk. Pozdrawiam :)
    http://www.altealeszczynska.blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja córka stosowala to lata temu na trądzik i sprawdzał się u niej bardzo dobrze... :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam również na mojego bloga beauty--trends.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 |Cosmetic life | , Blogger